"Zacznij wszystko od nowa" - marzenie o blogu podrózniczym

🖐 Cześć 🖐

Jestem Ania i kocham podróżować. Kocham zarówno samo przemieszczanie się, zwiedzanie, jak i próbowanie lokalnej kuchni, kupowianie przewodników, map, pamiątek. Od zawsze czułam, że życie jest piękniejsze i ciekawsze, gdy się podróżuje. Podróżowałam jako dziecko na wycieczki szkolne, uwielbiałam oglądać też w telewizji programy podróżnicze i przyrodnicze. Kupowałam kultowe gazetki "Wally zwiedza świat",  teraz przerzuciłam się na Instagram i tam oglądam z zapartym tchem relacje z podróży innych ludzi. Poznaję też osoby, które tak, jak ja, kochają podróżować. 


Fot. Anna Art (pieszo.przez.swiat87)

W czasach studenckich rozpoczęłam moje pierwsze dorosłe podróżowanie. Początkowo były to podróże na koncerty, a moim pierwszym miastem, do którego samodzielnie wyjechałam był właśnie Lublin. Z tego powodu Lublin zaliczam do moich ulubionych miejsc w Polsce. Zawsze jak tam wracam czuję się jak w domu, jak u siebie. Nie muszę zwiedzać w nim muzeów i innych zabytków, już sam spacer w centrum miasta jest dla mnie przyjemnością. 


Fot. Anna Art (pieszo.przez.swiat87)

Drugim miejscem, które najbardziej kocham w Polsce to Trójmiasto. Tak, całe Trójmiasto. Gdynia, Sopot i Gdańsk - zakochałam się w tych miastach w 2015 roku, kiedy to po raz pierwszy zobaczyłam morze. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Nigdy wcześniej nie byłam nad Bałtykiem. Podczas mojego pierwszego spotkania z morzem, które trwało cały dzień. Wybrałam się sama na spacer wzdłuż plaży od Jelitkowa w Gdańsku do molo w Sopocie i wróciłam do Jelitkowa. Niestety, zapomniałam zabrać z hotelu balsamu z filtrem :( moja skóra na drugi dzień była czerowna jak pomidor 🍅 na kolejny dzień wybrałam się do Gdyni i tak mnie piekła skóra. Musiałam kupić w aptece krem na oparzenia słoneczne. Co chwilę się smarowałam. Moja pierwsza wycieczka do Gdyni była naznaczona bólem 😶 ale Morze Bałtyckie było przepiękne. Od tej pory co roku w czerwcu jeżdżę z siostrą na wakacje właśnie do Trójmiasta. To jest ten czas w roku, kiedy mogę totalnie odpocząć. 


Fot. Anna Art (pieszo.przez.swiat87)

Dużo mogłabym pisać o podróżach i wspomnieniach. Powyższe wspomnienia dosłownie palą mnie jak słońce, wspomnienia jak lawa gorące. Ale nie uciekam przed nimi. Przeciwnie - pragnę więcej. Pragnę również dzielić się z ludźmi moimi podróżami, zachęcać do podróżowania. Od lat czytam bloga podróżniczego Kasi i Maćka Marczewskich "Ruszaj w Drogę" ( https://www.ruszajwdroge.pl/p/o-nas.html  ) i pragnę robić to samo, co oni. Inspirować do podróżowania po naszym pięknym kraju. Dzięki Kasi i Maćkowi właśnie nabrałam ochoty na pierwszą wtedy podróż do Trójmiasta. Wtedy samodzielna wyprawa tam to była dla mnie niczym wyprawa na księżyc lub drugi koniec świata. Drugą osobą w sieci, która mnie inspiruje jest Dominika "Dodo" Knitter, szczególnie cieszy mnie to, że Dodo promuje ludzi (szczególnie kobiety) do samodzielnego podróżowania i nie ma w tym nic złego. Ja bardziej smutna czuję się, gdy jestem sama w 4 ścianach w domu niż gdy jestem sama w podróży. Oczywiscie bardzo lubię też podróże z kimś lub do kogoś, ale podróżowanie solo też może być piękne. Chcę również Was do tego zachęcać na tym blogu. 


Fot. Anna Art (pieszo.przez.swiat87)


Tak, bardzo chcę "zacząć wszystko od nowa", przecież "każdy ma tyle szans, ile sobie podarować chce". A wiadomo, że "najlepiej być w podróży" i "tam, gdzie ja jest mój dom," - te 4 cytaty z ulubionych piosenek zdetermimowały mnie, by nie poddawać się w swoich marzeniach życiowych i zawodowych. Chcę być blogerem/influencerem podróżniczym. Dlatego stworzyłam bloga "Pieszo przez świat". Postaram się publikować tutaj posty najczęściej, jak tylko będę mogła. 

Do zobaczenia wkrótce

Komentarze